Krynica: Wieczór poezji Danuty Świętek Pod Kasztanem.

Krynica: Wieczór poezji Danuty Świętek Pod Kasztanem.
     W tle muzyka Starego Dobrego Małżeństwa w wykonaniu licealistów z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Pawła II. Magiczna atmosfera Galerii, w której zapomina się o świecie praktycznym, konkretnym, wymiernym i interesownym.

    Po co w tym świecie poezja? Zapytuje znana nowosądecka poetka Joanna Babiarz, która na autorskim spotkaniu 24 marca (sobota) Danuty Świętek była gościem honorowym i wygłosiła na nim słowo wstępne - „Poezji nie można - jak bułkę - zjeść na śniadanie. Nie można jej sprzedać na Allegro.(...)Ona jest w nas. Ten, kto pokochał poezję staje się wrażliwym człowiekiem. Zatrzyma się przy płaczącym dziecku i zapyta, dlaczego płacze. Pochyli się nad kulejącym psem, podniesie z ziemi kasztana i schowa do kieszeni.(...) Poezja jest sięganiem do korzeni, powrotem do alfabetu. (...)Jak cała sztuka, bliska jest religii. Służy dobru i pięknu, szuka odpowiedzi na pytania, których nie ma. Poezja jest nadzieją, każdy człowiek nosi w sobie do niej klucz. Tylko często o nim nie wie, i zupełnie nie używa, dlatego klucz rdzewieje. I człowiek bez poezji rdzewieje. (...) Poezją można malować. Każde wydarzenie w życiu człowieka jest jak pejzaż. Może to być burza, sielanka. Każdy obraz jest inny, każda sytuacja w życiu różni się od siebie. Jest tyle barw i zapachów, które można im przypisać. Poezja Danuty Świętek to pejzaże miejsc, portrety ludzi, twarze uśmiechnięte i zatroskane. Zakochana w górach, zapachu jesieni i suszonego latem siana. Kocha jesień, bo wraz z nią przyszła do niej miłość. W swoich wierszach opisuje pejzaże zaklęte w liściach, jabłkach, wschodzące słońce. Pisze o jesieni życia, która nie musi być szara i nudna. Może być kwitnąca, radosna i promienna. (...) Jesień jest romantyczna, jest w niej radość pogodnych dni zaklęta w nitkach babiego lata. A przede wszystkim tajemniczy spokój i cisza. Danuta chce to wszystko wymalować słowem. (...) Jak artysta chce piórem i przemawiać do ludzkiej wyobraźni”.    W nastrojowej scenografii Galerii Danuta Świętek recytowała wiersze, które zadedykowała najbliższej rodzinie, mamie, ojcu, mężowi i dwóm małym synkom. Była też poezja religijna poświęcona Papieżowi Janowi Pawłowi II. Pojawiały się w niej anioły, opisy przyrody, tragiczne wydarzenia.
    Poetyckie spotkanie, zakończył poczęstunek złożony z wyśmienitej sałatki, ciasteczek oraz herbaty i kawy. Czym chata bogata!

(MK)

 
Autor: Webmaster

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica